piątek, 26 grudnia 2008

Wymianki.

Z kigą:

Kiga namalowała dla mnie cudowna torbę;

Torbę zabrałam na wojaże świąteczne i we wszystkich wzbudziła zachwyt i zazdrość. :D

W zamian zrobiłam kolczyki:


----------------------------------------------------------------------

Na forum Kaiem brałam udział w kolejnej wymiance, świątecznej.
Mnie po raz trzeci wylosowala Doti - dostałam superową skarpetę na prezenty:


Ja zrobiłam dla LucynyM bransoletkę + kolczyki:

Prezenty świąteczne.

dla mamy:


dla teściowej:

czwartek, 18 grudnia 2008

babsko-candy.

Image Hosted by ImageShack.us

Cytując babsko:
I lowe SCRAP :)))
Dzisiaj oficjalnie rusza pierwszy polski wortal dla scraperek :) I lowe SCRAP skupia grupę pasjonatek scrapbookingu, która kocha to co robi i która z radością się tą pasją dzieli. Znajdziecie więc wkrótce tam coraz więcej kursów, artykułów, zdjęć i porad. I co ważne, już niebawem pierwsza polska kolekcja papierów. Polska całą sobą, począwszy od pomysłu poprzez projekt aż po druk i dystrybucję!


Z tej okazji świetne cukieraski. :)

wtorek, 16 grudnia 2008

Mikołajki 2008

Komplecik biżuteryjny dla kasieńki z forum Craftladies



Mi Mikołaj, w osobie Roodej, przywiózł cudny komplecik w moich ukochanych niebieskościach. Dosłownie przywiózł, bo prezent dostałam do rąk własnych. Przyznaję, że było to niesamowicie miłe - bardzo, bardzo dziękuje :*

poniedziałek, 8 grudnia 2008

WIG JIG

W sklepie z zabawkami droga kupna nabywamy "mozaikę" - taka plastikowa płytkę z dziurkami i kolorowe "grzybki" do układania obrazków. "Grzybki" wykopujemy w kosmos (albo dajemy jakiemuś dziecku do zabawy, albo skrzętnie chomikujemy np. do scrapbookingu [ja 8) ]). W sklepie z narzędziami marudzimy sprzedawcy coby znalazł nam jakieś kolki, czy inne cusie pasujące do mozaikowych dziurek. Po pól godzinie, gdy sprzedawca rwie już włosy z głowy nad marudna baba, płacimy niesamowite pieniądze w kwocie 90 groszy za siakieś kołkoidalne cusie (i śrubki które okazują się całkowicie nieprzydatne :D ).



W płytkę wkładamy kołeczki (jak są jakieś luzy to można zacheatowac i nakleić kawałek dwustronnej taśmy klejącej i dopiero przez nią wkładać kołeczki). Cieszymy się posiadaniem pseudo wig jiga, który całkiem dobrze działa :)



Dalsze udoskonalenia (np. grubsze kolki) w trakcie produkcji.

sobota, 29 listopada 2008

Pudełeczka

Kupno gilotynki sprowokowało mnie do pobawienia się papierem. Na pierwszy ogień pudełeczka, dość proste i bardzo przydatne - zwłaszcza przed świętami; będą idealne jako opakowanie gwiazdkowych prezentów. :) Jak na razie robiłam same malutkie (7,5x7,5cm i podobne), z cienkiej tekturki, ale zanabylam już gruba tekturę i spróbuje zrobić wieksiejsze ;) Powstało już ich kilkanaście i ciągle mam chęć robić więcej.
Ma to tylko jedna wade - praca w papierze generuje straszny bałagan, wszędzie mam ścinki, przestaje już nad tym panować.









Rozważania na temat weny.

Jak weny nie ma to źle. Albo się tysiąc razy poprawia albo w ogóle nie można się za nic wziąć.
A nadmiar weny?
Ja właśnie na to cierpię - wena we mnie buzuje, aż uszami wycieka. :D Robię biżuterie, lakieruje zaległe decu, kleje nowe, sklejam pudełeczka, robię wstążeczkowe bombki i jeszcze szydełkuje! A wszystko niemalże na raz, rzucam jedno żeby złapać drugie, a w głowie gonitwa myśli, że może za te trzecie warto by się wziąć? A może jeszcze coś całkiem nowego zacząć?
A bałagan rośnie. O wydatkach na coraz to nowe techniki nawet nie wspomnę...

wtorek, 25 listopada 2008

Candy? Candy!


Po raz pierwszy postanowiłam wziąć udział w blogowym "poczęstunku", na Craftowie. Tyle tam cudności! Może los się do mnie uśmiechnie?

piątek, 14 listopada 2008

Wymianka kuchenna.

Kolejna praca na wymiankę, tym razem paczuszkę ode mnie dostała iwonaizabela


Zdjęcie jeszcze przed odprasowaniem, ale zapomniałam zrobić lepsiejszego. :/

piątek, 19 września 2008

Anioły nawiedziły Kaiem.

Moja wymiankowa praca dla Liken. Temat - anioły.



Jako, ze jestem maloaniolkowa, nie miałam żadnego anielskiego motywu do naklejenia - wiec sama pomalowałam pudełeczko. Do tego dorobiłam jeszcze piórkowe kolczyki. Mam nadzieje, ze sie spodobało. :)

poniedziałek, 15 września 2008

3 x bransoletka

Chciałam jakoś wykorzystać sieczkę, wiec postanowiłam zainspirować sie bransoletka którą dostałam od Doti i zrobić coś podobnego. Wyciągnęłam szydełko, ale miałam tylko grubszy drucik przez co wyszło inaczej. :-D


Druga bransoletkę zrobiłam na zasadzie "drzewek szczęścia" (skręcając każdy kamyczek).


I jeszcze zwyczajna, zielona bransoletka: