środa, 30 lipca 2008

Zlot forumowy i jego skutki.

26 lipca odbył się u mnie zlot kreatywnych kobitek z forum Craftladies
Dziewczyny okazały się niezwykle sympatyczne i spędziłam świetny dzień. Było bardzo wesoło i oczywiście pracowicie – najpierw aglaya uczyła jak zrobić kwiatek na drutach, potem ggagatka poprowadziła szkółkę wire wrappingu, a na końcu robiłyśmy gumkowe stempelki. W międzyczasie odchodziła wymianka serwetkowa, wielkie puncherowanie i craftowe porady rożnego rodzaju.
Aglaya sprezentowała wszystkim słodziutkie króliki, a ggagatka wire wrappingowe drobiazgi – ja dostałam malutki koszyczek z owocami - na zdjeciu równiez moje pierwsze ukrecone COŚ ;)


Było naprawdę super i mam nadzieje na rychłą powtórkę :D
Zdjęcia ze zlotu można zobaczyć tutaj:
Zlot Otwock - 26.07.2008

W wyniku ggagatkowej szkółki zakupiłam druciki i zaczęłam kręcić.

Jako bazę wykorzystałam drut pamięciowy. Połamałam paznokcie, pobluzgalam na czym świat stoi, ale zrobiłam pierwszy prosty wisiorek - trochę krzywy wyszedł, jeszcze dużo pracy przede mną, ale mimo to jestem z siebie niesamowicie dumna

wtorek, 22 lipca 2008

Wiwat muffinki!

W ostatnia sobotę dorwałam w końcu formę muffinkowa i dziś na obiad zrobiłam wytrawne muffiny - nieodwołalnie zapadłam na muffinkowa chorobę - są niezwykle proste, szybkie i pyszne. Pewnie będę piec jeszcze wiele wersji. Dziś zrobiłam:

Wytrawne muffinki z szynka i oliwkami:
Mokre:
2 jajka
1/4 szklanki oleju
1, 4 szklanki mleka

Suche:
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
0, 5 łyżeczki sody
2 pełne szklanki maki

Dodatki:
garść oliwek czarnych - pokrojonych w plasterki
garść oliwek zielonych - pokrojonych w plasterki
kilka plasterków szynki - pokrojonych
kilka plasterków salami - pokrojonych
kilka plasterków pepperoni - pokrojonych
sol, pieprz, czosnek granulowany, oregano, zioła prowansalskie
mozzarella

W oddzielnych miskach wymieszać składniki suche i mokre. Dosypać dodatki (ja dodałam do mokrych, wymieszałam i wsypałam suche). W każdą muffinke wetknąć kawałek mozzarelli. Piec około 20 minut w 180 stopniach. Pychota!



poniedziałek, 21 lipca 2008

Kaiemowa wymianka.

Brałam ostatnio udział w wymiance na forum Kaiem
Tematem było lato.
Ja dostałam od Doti przeliczną bransoletke i szydełkową sakiewkę. Bardzo dziękuje!



Sama wylosowałam małą_anie i zrobiłam dla niej skrzynkę na morskie skarby. Tło domalowywane, w środku prawdziwy morski piasek, muszla i rozgwiazda.


czwartek, 17 lipca 2008

Enter&Spacja

Moje dwa ukochane stworzenia.


Enter przybył do nas tuz przed świętami Bożego Narodzenia 2006 roku. Urodził się w Warszawie jako dziki kot i początkowo nie przejawiał jakichkolwiek chęci żeby sie z nami zaprzyjaźnić. Pierwsze kilka dni spędził za pralką, jako mała, przerażona kulka. Z czasem jednak rozkręcił sie na dobre i teraz jest niesamowitym pieszczochem. W stosunku do mnie przekracza wszelkie granice przywiązania i miłości. Baranki, tulenia, wchodzenie na raczki, ocieranie sie, fikołki to tylko ogólny zarys jego repertuaru. Mojego męża akceptuje, pozwala sie głaskać, strzela baranki, ale już na ręce nie chce. Pewna nieśmiałość została mu tylko w stosunku do obcych - gdy tylko usłyszy sygnał domofonu chowa się w jedną z sobie tylko znanych kryjówek i wychodzi (lub nie) jak goście sie usadzą, przestaną wykonywać gwałtowne ruchy itp. :D



Spacja przyjechała do nas z Bydgoszczy, jakieś 2 miesiące z groszami po Enterze i od pierwszych chwil podbiła nasze serca. Okazała się kotem bezproblemowym, przytulaśnym i niesamowicie ciekawskim. A przy okazji straszliwie łownym - żaden robal nie wymknie się z zasięgu jej chwytnych pazurków. Spacja najbardziej w świecie uwielbia ugniatać moje włosy, mrucząc przy tym maniakalnie. To cowieczorny rytuał który zawsze kołysze mnie do snu.




Koty zakochały sie w sobie od pierwszego dnia i ich miłość trwa do tej pory :)


Oboje zostali przygarnięci za pomocą miau.pl, są niewychodzący, zostali wykastrowani.

środa, 16 lipca 2008

Prościutki chleb

Trudno podać dokładne proporcje, bo chleb piekę „na oko” Ale mniej więcej będzie to tak:

50 g drożdży
1-1,5 kg mąki typ 650 lub wyższy
1l cieplej wody
1 łyżka soli

W sporym garnku rozpuścić drożdże w cieplej, ale nie gorącej, wodzie. Wsypać mąkę i sól. Wymieszać. Dodać tyle mąki żeby wyszło ciasto o dość luźnej konsystencji. Odstawić na 0,5h w cieple miejsce. Nakryć garnek folią i wstawić na minimum 12h do lodówki (może tak stać nawet do 4 dni, ale im dłużej stoi tym ciasto nabiera posmaku fermentacji, czego osobiście nie lubię. Wyjąć ciasto jakieś 2h przed planowanym pieczeniem żeby nabrało temperatury pokojowej. Stolnice posypać mąka, wyłożyć ciasto, wyrobić. Uformować bochenek/bułeczki/co tam chcemy, odstawić na chwile w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Można posypać np. makiem, sezamem itp. Piec w temperaturze około 200 stopni w zależności od uformowanej wielkości 20-60 minut. Chlebek musi być rumiany, dość lekki i po uderzeniu wydawać głuchy odgłos. Po wyjęciu z piekarnika dać chlebkowi trochę przestygnąć, najlepiej na kratce, żeby nie zawilgotniał od spodu. Nie kroić od razu po wyjęciu z pieca, chociaż to trudne :)

Modyfikacje:
- część mąki (nawet ¾) można zastąpić mąką razowa (typ 1850, 2000). Należy tylko pamiętać, ze im więcej razowej mąki tym piecze się trudniej, chleb mniej rośnie, łatwiej o zakalec.
- do ciasta można dodać rożne dodatki – sezam, słonecznik, otręby, zboża, oliwki, czosnek, podsmażoną cebulkę etc.
- z takiego ciasta wychodzi świetna pizza



wtorek, 15 lipca 2008

3 urodziny Darii

Moja chrześnica miała niedawno 3 urodziny. Z tej okazji zrobiłam dla niej pudełeczko na biżuterie – głównie ozdoby do włosów.