niedziela, 22 lutego 2009

Magnesiki.

Jako, ze mąż kupił mi super taśmę magnetyczna, zrobiłam komplecik magnesików na lodówkę, wielkość jednego 3x3cm. I wpadłam. 8-)
Zakochałam się w robieniu takich drobiażdżków i robię dosłownie hurtowo, w krotce pokaże więcej :D





Chyba doodling stanie się cecha charakterystyczna mojej pracy z papierem, bo nie mogę się powstrzymać przed wciśnięciem go prawie wszędzie 8-)

9 komentarzy:

  1. Śliczne maleństwa :)
    I ten ptaszek na gałęzi...

    OdpowiedzUsuń
  2. nie dośc, że urokliwe, to jeszcze bardzo przydatne! :o)

    OdpowiedzUsuń
  3. ŚLICZNE! gdybym miała gdzie takie magnesiki przyczepiac, to natychmiast bym zrobiła kilka, ale nie mam :( - Jadwiszka

    OdpowiedzUsuń
  4. Jadwiszka, nie masz lodowki? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. moja lodowka ma metr na metr i miesci sie pod blatem kuchennym:) we wnece w przedpokoju:/i wcale jej nie widac, wiec sama rozumiesz, ze szkoda by bylo chowac w ciemnosciach magnesy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kocham magnesiki, a te są prześliczne!!

    OdpowiedzUsuń
  7. teraz to już totalnie żałuję, że nie kupiłam taśmy zmagnesowanej w biedronce...buu...bo nie wiedziałam po co mi miałaby się przydać...a tu takie piękności...

    OdpowiedzUsuń