piątek, 8 stycznia 2010

Swarovski w roli głowniej

Długo nie mogłam przekonać się do "swarków". W końcu jednak uległam ich czarowi. Kolczyki dość proste żeby nie przytłoczyć uroku kryształków.





1 komentarz:

  1. No jeszcze się kolczyków czepiła laboga:) Ale jakie śliczne:)

    OdpowiedzUsuń