czwartek, 25 lutego 2010

W miedzi.

Moje miedziane początki, dokładnie, druga praca w tym stylu:



Kształt wycięty z grubszej miedzianej blaszki, oszlifowany. Dolutowana carga. Zwieńczeniem są gronka, które opanowały ostatnio moje myśli. ;)
Wisior wykonany na zajęciach biżuteryjnych, w których mam okazję ostatnio uczestniczyć:



Trochę więcej o nich napisała Kosimka.


Mój domowy warsztat powoli się kompletuje, pewnie wkrótce pokażę kolejne takie prace. Wciąga. :)

7 komentarzy:

  1. piękny! Świetnie wyważona kompozycja.

    OdpowiedzUsuń
  2. WoW! Piękna praca! Koniecznie rób kolejne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. no super wyszło...
    widzę że u Ciebie też zdjęcia nie oddają tego błysku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rzeczy godne podziwu naprawdę piękne ty rzeczywiście dopiero zaczynasz? bo ja widzę ze masz w tym chyba dużą wprawę?! gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie tu u ciebie:) miedziaki super. a i opis maszynki tez niczego sobie

    OdpowiedzUsuń