sobota, 6 marca 2010

Fluorytowe gronka

Gronka opętały mój umysł.;) Wszędzie je wciskam. Tym razem troszkę mniejsze, z fasetowanych oponek fluorytu. Do tego zlutowane i wyklepane kółeczko z grubego, srebrnego drutu.

7 komentarzy:

  1. Śliczne są i te kolorki!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, uwielbiam Twoje gronka :) Boskie :) I te kolorki... mrrr...

    OdpowiedzUsuń
  3. zapraszam do siebie po odbiór wyróżnia :)
    www.fejferkowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń