niedziela, 31 stycznia 2010

Stempelki z pudełka

Dalej walcze z pudelkiem pomalowanych stempli. Do tego troche "polfabrykatow" z moich nowych zabawek i wyszly dwa scrapuszka 8x8cmm i dwa notesy A6.




niedziela, 24 stycznia 2010

Próbuje owijać

Kolejne podejście do wire wrapingu. Malo mam cierpliwości do drobiazgowego owijania, wiec nauka idzie mi powoli. Ostatnio wrapowalam daaawno temu ;)
Ale tym razem sie zawzielam, taka bizuteria strasznie mi sie podoba, wiec sie naucze. :P


Tym razem walczę od razu ze srebrem, do tego małe cyrkonie i kapka oksydy.
Jak na moje niezbyt rozwinięte umiejętności to nawet satysfakcjonuje mnie jak wyszło. Będzie lepiej. ;)

czwartek, 21 stycznia 2010

Zakupy

Moja dlugo oczekiwana paczka zza Wielkiej Wody. Przy okazji wielkie podziekowanie dla scrapki z Hopmartu za kompletowanie moich wszystkich specjalnych pomyslow, wytrzymanie moich prosb szczegolnych, gratisy i bardzo duze "pojscie mi na reke". Zreszta ona juz dobrze wie :*


Kupilam odrobinke scrap-chemii, stempel ktorego zapomnialam dobrze sfotografowac,




"troche" papierow,






dziurkacze,




no i "Krola Wieczoru" moj wymarzony, obsliniony i teraz w koncu caly moj, Pazzles.






Na razie testuje wycinanie; jak szybkosc i sila nacisku wplywaja na ciecie i tym podobne bzdurki, ale powiem wam, ze "to jest to". ;)
Jak sie z Panem P. zaprzyjaznie to na pewno wrzuce jakas obszerna recenzje.


piątek, 15 stycznia 2010

Szkicownik dla Betty

Miał być w chłodnych, rozmytych kolorach. Od razu skojarzył mi się akwarelowy papier w błękitach. Miał mieć dużo kartek dlatego musiałam wymyślić sposób ochrony środka przy cieńszych okładkach. Stad pomysł na dodatkowa zakładkę.
Ze szkicownikiem świetnie skomponował mi się kreseczkowy dmuchawiec z Polpompu, wyembossowany na czarno. Brzegi "podbrudzone", niczym kropelkami kapniętego tuszu. Do tego jeszcze duże, niebieskie ćwieki ze scrap.com przytrzymujące wiązanie i gotowe. Mam nadzieję, że się spodoba.

piątek, 8 stycznia 2010

malowane Melinda i Lavionki

Moimi "postanowieniem noworocznym" jest wykorzystanie pomalowanych obrazków, wiec możecie się spodziewać kontynuacji w poniższym stylu. Lavionka jest nowa, ale zauroczona swiezym nabytkiem z Polpompu musialam ja uzyc.











Swarovski w roli głowniej

Długo nie mogłam przekonać się do "swarków". W końcu jednak uległam ich czarowi. Kolczyki dość proste żeby nie przytłoczyć uroku kryształków.