sobota, 31 marca 2012

Fabryka kwiatków

Co zrobić kiedy z nosa cieknie prawie tak samo jak z nieba? Czytać trudno, bo literki tańczą od kataru, podobnie z oglądaniem filmów czy komputerem. :(
Ale przecież nudzić się nie można - wyciągnęłam kwiatowe wykrojniki, tusze, mgiełki, dodatki i ruszyłam z produkcją. Efekt na dany moment wygląda tak, ale jeszcze dużo czeka w kolejce:


Kilka fotek z linii produkcyjnej ;)  - stosiki wyciętych kwiatków:

Suszenie po formowaniu:

Farbowanie listków:

A z gotowym kwiatkiem powstała kartka na wyzwanie Scrapujących Polek "Ślub w zieleni i fiolecie"

27 komentarzy:

  1. Śliczne.Zdolna kobietka z Ciebie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pracoholizm to się nazywa!!! Nawet katar nie przeszkodzi Kwiatki cudne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie pracoholizm, to tylko zapobieganie nudzie :P

      Usuń
  3. kartka obłedna! produkcja kwiatów zresztą też:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam własnoręcznie robione kwiatki, a Twoje są po prostu CUDOWNE! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękna kartka - jednak takie kwaiatki samoróbki nie mają sobie równych

    OdpowiedzUsuń
  6. Kwiatki cudne i kartka piękna :)
    Piękne kolory nadają mgiełki.
    Zdrowiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś mistrzynią w tworzeniu kwiatów - Twoje kwiatowe cuda są dla mnie wielką inspiracją!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kwiaty przecudne... a to farbowanie to widzę grubsza sprawa, magiczna kadź po prostu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko kubeczek z woda z dodatkiem ecoline i distressa. Listkow bylo na tyle duzo, ze nie chcialo mi sie psikac na kazdego z osobna :D

      Usuń
  9. Naprawdę piękne kwiatki, nieźle się narobiłaś...;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Normalnie mnie zatkało! Ładna manufaktura! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. No co tu dużo mówić, jak coś zrobisz to MUSI być perfekcyjne i śliczne ! A z czego robisz te pręcikowate środki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Preciki do dostania na allegro (Rękodzieło › Scrapbooking › Kwiaty). To sa takie gotowe "bukieciki", tylko wtyknac do zrobionego kwiatka.

      Usuń
  12. Nawet choroba jest u ciebie twórcza! Podziwiam nieodmiennie, masz niesamowite wyczucie i niepowtarzalny styl.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniałe kwiatki, najgorzej to je powycinać, ja dzisiaj walczyłam pół niedzieli. Pozdrawiam cieplutko i życzę powrotu do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ ja zaczęłam pragnąć tych wykrojników! Oj! jakie to wykrojniki?:o

    Kurde, też bym chciała tak twórczo chorować..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam obszerna kolekcje kwiatkowych wykrojnikow, wiec nie zawsze robie z tego samego. Ale ogolnie bardzo polecam "Spellbinders Rose Creations", chyba najczesciej po nie siegam.
      Bardzo fajne sa tez pelne kwiatki z zestawu Marianne Design LR0108 lub LR0109.

      Usuń
    2. Już w koszyku :)) To jeszcze mi ostatnią rzecz powiedz, jakiego papieru używasz? Bo pięknie się barwi.. te różowe i brązowe barwione ecolinami?:P muszę koniecznie podrobić bo się zakochałam!

      Usuń
    3. Najzwyklejszy techniczny, brystol, bloki z Lidla. Te co sie susza sa z kolorowego bloku.

      Niedlugo pokaze dokladniej proces produkcji, bo zasypalyscie mnie pytaniami. Chyba jestem zmuszona do zrobienia tutoriala :)

      Usuń
    4. O tak, o tak!
      Myślałam że te różowe i brązowe farbowane, bo kolor mają fantastyczny ;) Wykrojniki kupione :D

      Usuń
    5. O tu próbowałam troszkę podrobić Twoje kwiatki -> http://gosiak-scrap.blogspot.com/2012/04/roz-roz-roz-z-domieszka-p.html :D

      Usuń
  15. Ого ничего себе!! Просто прекрасная работа!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiem, że to stary post, ale muszę zadać to pytanie....ile czasu zajmuje Ci produkcja tylu kwiatków??!!
    Pozrawiam

    OdpowiedzUsuń